Czy MicroStrategy stanie się największą bańką bitcoin? Od 638 000 BTC do prawdy o potencjalnym ryzyku systemowym
Od 2020 roku MicroStrategy stopniowo przekształciło się z firmy programistycznej w największego na świecie korporacyjnego posiadacza bitcoinów. Do tej pory ich portfel osiągnął 638 460 BTC, co stanowi prawie 3% całkowitej podaży w obiegu.
W oczach opinii publicznej wydaje się to być najsilniejszym wyrazem wiary i poparcia dla bitcoina; jednak po głębszej analizie struktury finansowania i logiki rynkowej musimy przyznać: ta firma może być również największym potencjalnym punktem ryzyka na rynku bitcoina.

Od firmy programistycznej do „funduszu bitcoinowego”
Zakupy bitcoinów przez MicroStrategy rozpoczęły się w 2020 roku, kiedy CEO Michael Saylor określił bitcoina mianem „cyfrowego złota”.
Od tego czasu firma zebrała ponad 8 miliardów dolarów poprzez emisję obligacji, akcji i inne metody, stale zwiększając swoje zasoby bitcoinów.
Średni koszt zakupu wynosi prawie 73 000 dolarów za sztukę, co jest wyższe od obecnej ceny rynkowej.
W istocie MicroStrategy nie jest już tradycyjną firmą programistyczną, lecz wysoko lewarowanym funduszem bitcoinowym.

Cena akcji i bańka wiary
Przed pojawieniem się ETF na bitcoina, akcje MicroStrategy (MSTR) stały się alternatywnym sposobem uzyskania ekspozycji na BTC przez inwestorów:
Inwestorzy kupując MSTR, pośrednio obstawiali bitcoina.
Cena akcji przez długi czas przewyższała wartość netto posiadanych bitcoinów (NAV), a premia sięgała 2–3 razy.
Istnienie tej premii całkowicie zależało od zaufania i entuzjazmu rynku wobec Saylora, a nie od fundamentów firmy.
Gdy tylko zaufanie rynku zostanie zachwiane, premia na akcjach wyparuje, a kanały refinansowania MicroStrategy zostaną natychmiast przerwane.
Ryzyko koncentracji i paradoks ducha bitcoina
Kluczową wartością bitcoina jest decentralizacja, jednak MicroStrategy samodzielnie kontroluje prawie 3% podaży.
To ryzyko koncentracji oznacza, że jeśli firma zostanie zmuszona do sprzedaży z powodu presji zadłużenia lub operacyjnej, rynek stanie w obliczu systemowego wstrząsu.
„Jeśli nawet MicroStrategy może sprzedać, to kto nie sprzeda?” – ten strach może wywołać reakcję łańcuchową, podobną do krachu Mt.Gox czy 3AC.

Dźwignia i odliczanie
Zakupy bitcoinów przez MicroStrategy w dużej mierze opierają się na rolowaniu długu i finansowaniu kapitałowym:
Wraz z sukcesywnym zapadalnością długu po 2026 roku, firma stanie w obliczu ogromnej presji spłaty.
Jeśli rynki kapitałowe przestaną wspierać emisję nowych akcji, sprzedaż bitcoinów stanie się niemal jedyną opcją.
A gdyby rozpoczęła się likwidacja, 638 000 BTC mogłoby bezpośrednio zmiażdżyć płynność rynku i wywołać kaskadową panikę.

Wnioski
Historia MicroStrategy ujawnia paradoks rynku kryptowalut:
Ich ciągłe zakupy nadały bitcoinowi instytucjonalną legitymizację i przyspieszyły globalną adopcję;
Jednocześnie jednak stały się największym ryzykiem koncentracji w całym systemie.
Dziś wszyscy wiwatują na zakupy MicroStrategy, ale jednocześnie wszyscy martwią się o jedno: kiedy przestaną kupować, a nawet zaczną sprzedawać, czy nie staną się czarnym łabędziem, który pogrąży rynek?
Przyszłość bitcoina może nadal być świetlana, ale trzeba przyznać: MicroStrategy nie jest wiecznym zbawcą, może być również zapalnikiem kolejnego kryzysu.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Nic dziwnego, że Buffett ostatecznie postawił na Google.
Google trzyma cały łańcuch w swoich rękach. Nie polega na Nvidia, posiada wydajną i niskokosztową suwerenność obliczeniową.



Prognoza ceny Bitcoin: Odbicie celuje w 92 000–101 000 USD, gdy rynek się stabilizuje
